Zamknijmy okno proszę
Tam tak brzydko...
Nie widzisz tych kolców?
Jeden mam już w sercu
Nie chcę więcej
Zamknijmy proszę drzwi
Tam tak głośno...
Nie słyszysz tego jadu w słowach?
Trochę już go mam we krwi
Nie chcę więcej
I zamknij mnie w sobie
proszę...
Tam tak bezpiecznie...
I wyssij ten jad
I wyjmij ten kolec
I nie pozwól wodzić mnie już więcej na pokuszenie
Aniele..
M. Kozakiewicz